5 porannych nawyków, które są ze mną od 10 lat.

moje nawyki, które sprawiają, że mam dobry dzień i chęć do działania

5 porannych nawyków, które są ze mną od 10 lat

Nawyki budują człowieka. Jestem wręcz przekonany, że już o tym słyszałeś, a może nawet sam tak uważasz. Dzisiaj chcę napisać Ci o tym, co robię niemal każdego dnia rano. Dla mnie te poranne nawyki są szczególnie ważne, ponieważ pomagają mi zacząć dzień tak, jak chcę.

Nazywam je rytuałami! Ktoś może powiedzieć, że to szaleństwo… Rytuały? To jakieś sztuczne programowanie! Ale zobacz…

Czy każdego dnia miliony ludzie właśnie w taki sposób nie programują się na: narzekanie (kiedy po raz kolejny skarżą się na pogodę albo politykę). Na godziny spędzone przed telewizorem? Na zajadanie smutku czekoladą z chrupiącymi ciasteczkami?

Jeśli chodzi o mnie, to wolę świadomie wybierać to, na co chcę się zaprogramować. Dlaczego to robię?

Robię to, by utorować sobie prostą drogę do realizacji moich największych marzeń. Jedno z nich spełni się już w marcu. Bo w marcu odbieram nowe śnieżnobiałe porshe.

Jeśli zastanawiasz się, jak wyglądają moje nawyki i dlaczego akurat one są dla mnie kluczowe, to zapraszam Cię do mojego wpisu.

Może któryś z nich okaże się wart zapożyczenia? 


1. Wsłuchiwanie się w siebie

Kiedy wstaję, zaczynam dzień od rozpoznania i zastanowienia się nad myślami, które pojawiły się w mojej głowie w ostatnim czasie. Jest to pewnego rodzaju analiza siebie – jej formę i nazewnictwo pozostawiam Tobie. Po co to wszystko robię?

Chcę znaleźć odpowiedź na pytanie, dlaczego doszło do różnych sytuacji w moim życiu, czy mogłem ich uniknąć oraz jak wyznaczyć sobie tor postępowania w takich sytuacjach na przyszłość.

nawyki ludzi sukcesu

Trawię te emocje i wyciągam wnioski. Możesz teraz pomyśleć, że skupianie się na tym, co negatywne lub przygnębiające jest złe. Ale u mnie jest odwrotnie.

Dla mnie takie ćwiczenie jest dobre i oczyszczające. Dlaczego?

Bo wiem, że nie jestem swoimi emocjami. Wiem, że to pewna energia we mnie. Ja chcę dowiedzieć się, skąd się wzięła i dlaczego.

Rano analizuję też dobre rzeczy. Wszystko, co dobre i pozytywne traktuję jako motor do moich działań i przeżywam je w pełni. Czy takie ćwiczenie sprawdzi się u Ciebie?

Jeśli zmagasz się z poczuciem, że coś Ci ulatuje, umyka lub nie radzisz sobie z czymś, to ta strategia może okazać się dla Ciebie niezwykle pomocna.

poranne nawyki

Ten poranny nawyk sprawdzi się też, jeśli masz jakiś długotrwały problem, który nosisz w sobie – może w relacji z partnerem? Może w pracy, bądź w rodzinie?

Dzięki temu, każdego dnia możesz przeanalizować zachowania i sytuacje, które zrodziły konflikt lub negatywne emocje – możesz rozegrać je lepiej – w głowie.

Tworzenie wniosków na przyszłość jest, wg mnie, bardzo wartościowym narzędziem do wzrostu i samorozwoju. Pomaga Ci stawiać małe kroczki, patrząc jednocześnie na cel z tak zwanego lotu ptaka.

Nawet, jeśli nie masz dużych problemów lub nie tworzysz obszernych strategii, to jest to taka forma higieny umysłu, której warto dać szansę.


2. Książka lub wykład

Książka? Wykład? W tym przypadku mój wybór zależy od dnia i humoru…Zauważ, że z rana Twój umysł jest wypoczęty i nieprzemęczony żadnymi informacjami.

Warto to wykorzystać i jeśli o mnie chodzi, to Ja zamiast z rana zasypywać samego siebie stertą e-maili i zagracać sobie głowę, sięgam po książkę (czasem po wykład lub kurs, aby się doszkolić lub powtórzyć wiedzę) i w ten sposób poranek zaczynam od dwóch rzeczy:

1. Relaksu.
2. Pracy nad sobą.

Jeśli masz chęci, ale nie wiesz, co czytać, to mam dla Ciebie filmik z moimi propozycjami. Te książki naprawdę wiele mi pozmieniały w głowie. Tobie też polecam!

W moim życiu zdarzały się sytuacje, kiedy postąpiłem trochę inaczej, ale zawsze później wracałem do tych porannych nawyków. Teraz pomyśl, że robię tak przez 350 dni w roku, od 10 lat.

W życiu nie ma przypadków. Ludzie odnoszą sukces, bo ciężko na niego pracują. Jak ktoś jest każdego dnia w pracy wcześniej, niż inni, to ma szczęście, że przychodzi wcześniej?

Nie. On podniósł tyłek z łóżka szybciej, niż inni i wziął się do roboty!

Połączenie tych dwóch porannych nawyków świetnie napędza do dalszych działań!

Teraz niektórzy mogą pomyśleć, że mam zapiernicz od samego rana. Że nie odpoczywam i inne tego typu historie. Ale Ja tak wybrałem. Jestem dużym chłopcem. A to jest to, co lubię robić. Sama nauka daje mi mnóstwo satysfakcji i najzwyczajniej w świecie jest dla mnie ciekawa.

Psst… Jeśli brakuje Ci motywacji do działania, do wprowadzenia nawyków, które wiesz, że będą dla Ciebie dobre, to możesz podjąć działanie i zawalczyć o swoją motywację.

Dla mnie te dwa poranne nawyki to nie poświęcenie, a przyjemność.

Pomyśl teraz, jak to jest budzić się ze świadomością, że ZNÓW nauczysz się czegoś naprawdę ciekawego, ekscytującego i wartościowego.

Może tak być. To Ty decydujesz, o tym jak wygląda Twój dzień.


3. Espresso

mhmm… nic dodać, nic ująć. Wypijam je na balkonie przy książce. Nawet, jeśli jest -4, albooo…. -8. Wychodzę na balkon i „wietrzę” umysł.

Taki zabieg z rana zdecydowanie pomaga otrząsnąć się z zaspania i nabrać energii!

Jeśli oglądasz moje InstaStory na Instagramie, to doskonale wiesz, że to prawda. Jeśli tego nie robisz jeszcze, koniecznie zajrzyj i zobacz, jakie jeszcze nieco szalone poranne rytuały wprowadzam do swojego życia z naprawdę niezłym skutkiem + garść motywacji w komplecie 🙂




Something is wrong.
Instagram token error.
1



Bardzo często też realizuję w tym miejscu punkt nr 1. Przeważnie przed czytaniem i jakimikolwiek innymi czynnościami.


4. Szklanka wody

Szklanka wody… Jaką niesamowitą moc może mieć nawyk picia wody każdego dnia?

Dla mnie ta pierwsza wypita szklanka wody rano jest takim punktem startowym w dobry dzień. Zobacz. Z czym Ci się kojarzy woda?

Coś nieskazitelnego? Źródło życia? Natura? Zdrowie? A z czym Ci się kojarzą na przykład papierosy?

Widzisz różnicę? Jedna osoba zacznie dzień od dymka na balkonie i będzie robić tak przez 5-15 lat, a druga będzie każdego dnia zaczynać dzień od szklanki wody z cytryną.

Wszystko ma znaczenie…


Rozpocznij swój dzień od porannych nawyków i rytuałów. Jak warto rozpocząć dzień

5. Śniadanie z ukochaną osobą

Śniadanie w towarzystwie ukochanej osoby to najlepsze, co można sobie rano zafundować, aby przypomnieć sobie o tym, co dla nas ważne i naładować się pozytywną energią. Naszym wspólnym porannym nawykiem z Sylwią jest zdrowe śniadanie zjedzone wspólne.

Możemy wtedy na spokojnie porozmawiać, pośmiać się i zaplanować swoje cele na dany dzień. Potem jesteśmy już gotowi na ruszenie do pracy i działanie.

Jeśli chodzi o mniej zdrowe nawyki, to 1x w miesiącu jem w Pasibusie – należy mi się!

pasibus wrocław

Ponieważ dużo podróżuję, moje poranne nawyki czasem różnią się formą i samym przebiegiem. Mimo to, niezależnie od okoliczności, robię wszystko, by je pielęgnować.

Wierzę w to, że to nawyki kształtują nasze życie. Co, jeśli to bagatelizujemy? Co, jeśli teraz nam się nie chce? Kiedy będzie odpowiednia pora? NIGDY!

Moje poranne nawyki pozwalają mi nabrać sił do działania i z odpowiedniej perspektywy spojrzeć na swoje życie, by stawić czoła moim celom na dany dzień. To dla mnie istotne.

Jeśli mnie już trochę znasz, to wiesz, że pędzę do przodu, ale żeby mieć na to siłę, podstawą jest dobry start.

A Ciebie co od rana nastraja do pracy? Masz swoje ulubione poranne nawyki/rytuały? Koniecznie napisz o nich w komentarzu!


4 Komentarze

  1. FCE.pl napisał(a):

    Rano książka? Wykład? Brzmi inspirująco, ale o której wstajesz i chodzisz spać,. Nie problem wstać o 5 i godzinę poczytać, ale czy na dłuższą metę krótszy sen nie wpłynie negatywnie na jakość pracy…?

    • Dawid Dawid napisał(a):

      Hej, szczerze mówiąc to wstaję ok 6 rano. Zdecydowanie nie stawiam na rozwój kosztem snu, bo tak jak mówisz na dłuższą metę na pewno by mi to nie służyło. 😕

      Wstając o 6 mam czas na zjedzenie dobrego śniadania, wypicie porannej kawy, chwile dla samego siebie, poczytanie książki i ogarnięcie, co dziś mam do zrobienia. Choć od rana działam, to w biurze jestem od około 9:30 – i tam już z Naszym teamem wspólnie ciśniemy 😁

      Chodzę spać zazwyczaj w okolicach 22, więc 8 -7 godzin snu, to standard 😎

  2. Waldi napisał(a):

    Hey Dawid,
    Moje poranne nawyki po wstaniu z łóżka i porannej toalecie:
    – 10-15 min mały trening ( rozciąganie, skłony, przysiady i pompki ) pobudza moje ciało
    – Szklanka wody z cytryną ( znasz to znakomicie 🙂 ) coś pysznego
    – Banan i /lub płatki z mlekiem ( pierwsze małe śniadanie ) ponieważ staram się nie wychodzić z domu jeżeli czegoś nie przegryzę.
    Z uwagi na moją pracę na etacie ( jeszcze ale już niedługo to póki co tyle z samego rana ) ale później wprowadzę jeszcze właśnie to o czym wspomniałeś książka lub małe szkolenie ( jakiś kolejny temat do poszerzenia wiedzy w biznesie )
    Pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów.
    Waldi

    • Dawid napisał(a):

      Dzięki Waldi. Trzymam kciuki, bo chyba planujesz otworzyć biznes… jeśli dobrze zrozumiałem! 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Przeczytaj poprzedni wpis:
Jak pogodzić się z życiem i żyć pełną piersią
Jak pogodzić się z przeszłością i zacząć żyć pełną piersią?

Jak pogodzić się z przeszłością? To pytanie, na które miliony osób na świecie nie potrafi znaleźć odpowiedzi. Zwykle powoduje to stres,...

Zamknij