Teoria autodeterminacji Deciego i Ryana – jak motywować swoich pracowników?

teoria autodeterminacji deciego i ryana

Czy kiedykolwiek w Twoim życiu zależało Ci bardzo na tym, aby wpłynąć na czyjś sposób postępowania? Zmotywować kogoś do działania i tym samym pomóc mu w stawaniu się lepszym? Być może spróbowałeś i to poskutkowało, lecz na chwilę. A Tobie zależy na tym, żeby wzbudzić tę motywację u człowieka na trochę dłużej, niż kilka dni. Jak to zrobić? Odpowiedź znajdziesz w tym artykule, dlatego przeczytaj go do samego końca.

W tym artykule nie napiszę Ci, jak manipulować ludźmi. Nie pokażę Ci żadnego triku, który w magiczny sposób zmusi ludzi do pracy…

Pokażę Ci, jak motywować innych ludzi (np. pracowników) naturalnie przy pomocy teorii Autodeterminacji, która została naukowo udowodniona i której skuteczność została wielokrotnie sprawdzona w praktyce.

Oto czego dowiesz się z tego artykułu:

  1. Teoria Automotywacji Deciego i Ryana – o co w tym chodzi?
  2. Kompetencje – co wspólnego mają ze sobą Excel i motywacja?
  3. Autonomia – czemu nie warto wisieć nad ludźmi?
  4. Istotność – czyli dlaczego nie chciało mi się pisać dla Ciebie tego artykułu.

Ten artykuł może okazać się dla Ciebie na wagę złota, w szczególności, jeśli jesteś pracodawcą, menedżerem, trenerem personalnym, szkoleniowcem, nauczycielem i chcesz, aby ludzie, z którymi masz do czynienia, dawali z siebie 100%.

Jeśli tak masz, to ten artykuł jest dla Ciebie.

UWAGA: Nie będę też poruszał tematu motywacji siebie samego (takie wskazówki znajdziesz TU.


1. Teoria Autodeterminacji Deciego i Ryana – o co w tym chodzi?

Możliwe, że słyszałeś o Teorii Automotywacji opracowanej przez Deciego i Ryana. Ci dwaj genialni naukowcy zadali sobie kiedyś bardzo ważne pytanie: „Co tak naprawdę sprawia, że jesteśmy zmotywowani?”.

Ich wieloletnie obserwacje i badania wykazały, że największy wpływ na nasze zaangażowanie w zadania i motywację do pracy mają trzy płaszczyzny.

To Kompetencje, Autonomia i Istotność zadania.

teoria autodeterminacji deciego i ryana

Kompetencje – człowiek musi mieć odpowiednie umiejętności do tego, aby wykonać powierzone mu zadanie. Koniec, kropka.

Autonomia – czyli wolność wyboru. Człowiek chce sam decydować o tym, jak będzie wyglądała jego praca.

Istotność – to nic innego, jak poczucie, że coś jest ważne. Osoba wykonująca zadanie musi wiedzieć, jaki jest cel tego, co robi.

To tak w skrócie, książkowo. A teraz popatrz na przykład poniżej…


Motywacja pracowników – oto, co nie działa zbyt dobrze…

Jesteś przedsiębiorcą, masz firmę, chcesz dbać o ludzi i jednocześnie zależy Ci na wysokiej jakości ich pracy. Motywujesz ludzi premiami, karnetami na siłownię i innymi bajerami. Być może to zadziała.

Z mojego doświadczenia wynika, że motywacja nagrodami nie jest skuteczna na długą metę (szczególnie, jeśli są to nagrody, których ludzie się spodziewają)…

CIEKAWOSTKA: Badania dotyczące wpływu nagród na motywację pokazują, że nagroda działa motywująco wtedy, gdy osoba, która ją dostaje, się jej nie spodziewa.

W jednej z firm każdego roku pracownicy dostawali paczki na święta bożonarodzeniowe. Trwało to wiele lat… Aż przyszła kolejna zima i kolejne święta – tym razem jednak firma nie dała paczek swoim pracowników. Jak myślisz, co się stało? Jaka była reakcja pracowników?

Oszaleli! Nikt z nich nie myślał o tych wszystkich poprzednich latach i wszystkich poprzednich paczkach, które dostali. Zamiast tego było rozgoryczenie, żal i złość… Dlaczego?

Jest taki mechanizm w psychologii: ,,złe jest silniejsze niż dobre”. Okazuje się, że jedna zła rzecz jest w stanie przekreślić wszystko, co dobre. Tak samo było w tym przypadku – to, co złe przysłoniło wszystko, co dobre.

Skoro motywacja kijka i marchewki nie działa zbyt dobrze, to jak w takim razie motywować pracowników?

Wyjaśnia to Teoria Automotywacji/autodeterminacji Deciego i Ryana.


Kompetencje – co wspólnego mają ze sobą Excel i motywacja?

Znasz obsługę Excela? Jeśli nie, to okej, a jeśli tak, to proszę Cię, żebyś na chwilę o tym zapomniał.

Wyobraź sobie, że ktoś KAŻE Ci zrobić ogromną, skomplikowaną tabelę w Excelu.

Problem w tym, że Ty nie potrafisz obsługiwać się tym programem. Nie wiesz, jak wykonać te zadanie bez pomocy osoby bardziej doświadczonej.

W konsekwencji siedzisz przed komputerem i czujesz, że marnujesz czas. Wiesz, że mógłbyś zrobić to zadanie 10x szybciej, gdyby ktoś dał Ci tylko kilka wskazówek. Jakie będziesz miał nastawienie do pracy?

Będziesz zmotywowany i pełen entuzjazmu? A może będziesz czuł złość, frustrację i bezradność?

Raczej zmotywowany nie będziesz. Tak samo mają Twoi pracownicy. Jeśli nie potrafią czegoś zrobić, to denerwują się i rozkładają ręce. Często siedzą i z powodu braku motywacji spowalniają pracę do granic możliwości. Nic dziwnego…
Jak masz to zrobić, skoro nigdy nie miałeś do czynienia z Excelem, a widok tych tabelek i funkcji Cię przeraża? Jaką masz motywację do działania. Niską, żadną? Nie bez powodu.


Pomóż osobie zdobyć kompetencje

Deci i Ryan stwierdzili, że osoba, która wykonuje zadanie, musi posiadać odpowiednie kompetencje do tego, aby je zrobić. Jeśli ktoś nie wie, jak wykonać dane zadanie, to się zniechęca i drastycznie spada jego motywacja do pracy.

Jeśli zarządzasz pracą innych osób, to jest to dla Ciebie szczególnie ważne.

Gdy zlecasz wykonanie zadania, upewnij się, że Twój pracownik ma odpowiednie umiejętności do tego, aby wykonać zadanie. A jeśli ich nie ma? To Ty odczujesz tego konsekwencje.

On zrobi swoje zadanie źle pomijając ważne detale. A później Ty będziesz musiał poprawiać po nim kosztem swojego czasu i zadań.

Albo będzie musiał to robić on i się denerwować po raz kolejny. Na kogo się wtedy wkurzysz – na siebie czy na niego? 

Moim zdaniem strata w takiej sytuacji jest podwójna – ani Ty nie jesteś zmotywowany, ani Twój pracownik. To błędne koło.

Dlatego zapamiętaj – to na jakim poziomie Twoi pracownicy wykonują swoją pracę, to Twoja odpowiedzialność. Jeśli osoba nie ma kompetencji, to pomóż jej te kompetencje zdobyć.

Kiedy uczę czegoś osoby w moim zespole wykonuję zazwyczaj 5 czynności:
1) Pokazuję daną rzecz w praktyce,
2) Czasem kupuję książkę lub kurs, które ułatwią jej naukę.
3) Wyznaczam czas i uzgadniam termin rozmowy o materiale do nauki.
4) Sprawdzam, czy osoba ma wiedzę i jest gotowa, aby wykonać zadanie.
5) Zlecam zrobienie zadania (wiem, że osoba ma odpowiednie kompetencje).

Na początku sprawdzam pracę, później tłumaczę rolę odpowiedzialności za efekt. Z czasem daję coraz więcej swobody.

Gdy zadanie jest powtarzalne i trudne, to po pierwszej realizacji wprowadzam w swojej firmie procedury, których osoby uczą się na pamięć. Bez nich byłoby mnóstwo pytań, a praca szłaby 2x wolniej.

Dzięki temu, cały mój zespół z dnia na dzień staje się coraz lepszy i wykonuje swoją pracę na coraz wyższym poziomie, a Ja mam więcej czasu na to, by robić zadania strategiczne. Same plusy. Tak samo może być u Ciebie.

Jeśli chcesz, żeby ten motywacyjny kop, był jeszcze silniejszy, to zajrzyj tu i zdobądź dostęp do specjalnego kursu o motywacji na mojej platformie VOD.

Być może sam skorzystasz z tej wiedzy i metod. A może będzie to dobry materiał do przerobienia dla Twoich pracowników? Może tego właśnie potrzebują, aby działać szybciej i skuteczniej ?

teoria autodeterminacji deciego i ryana


Autonomia – czemu nie warto wisieć nad ludźmi?

Czy miałeś kiedyś tak, że dobrze WIEDZIAŁEŚ, jak wykonać dane zadanie, już CHCIAŁEŚ się za nie zabierać, ALE…

Nagle ktoś do Ciebie podchodzi, wisi nad Tobą i komentuje każdy Twój ruch!

„Źle to robisz!”, „Ja bym to zrobił w inny sposób”, „Jakoś kiepsko się za to zabierasz, pokażę Ci jak to zrobić lepiej”, „Wolę, żebyś zrobił to po mojemu”.

Jeśli doświadczyłeś takiej sytuacji, to przypomnij sobie: czy dalej miałeś takie chęci do tego, żeby doprowadzić do końca te zadanie? Raczej nie.

Wiele osób w takich momentach ma ochotę wstać, pieprznąć tym wszystkim o biurko i powiedzieć: „Taki mądry jesteś?! Sam sobie rób!” Ale nie mogą tak zrobić. Bo to ich szef, który może ich wylać. Słabo, co?

Ty nie bądź takim upierdliwym szefem. Nie narzucaj sposobu wykonania zadania, nie kontroluj co 10 minut. To jest po prostu demotywujące dla większości osób.

Ja ufam, że plan działania i wizja projektu osób w moim zespole, jest dobra. Wiem, że ludzie, z którymi działam, stosują skuteczne i wydajne metody pracy. Staram się ich tego uczyć i dawać przykład!

multitasking

Wiem, że nawet jeśli dam im trochę swobody, to zrobią swoją pracę dobrze, bo wszyscy znamy zasady, których się trzymamy. Wszyscy się z nimi zgadzamy i je szanujemy.

Jeśli u Ciebie jest inaczej, to pomyśl jakie zasady panują w Twojej firmie. Czy są respektowane?

Jeśli tak, to przemyśl, co jeszcze możesz zrobić, aby usprawnić różne procesy w Twojej firmie.
Jeśli nie są, to zastanów się dlaczego tak jest i zrób coś z tym jak najszybciej, bo będzie z tego bałagan.

Kiedy pokażesz ludziom, że ufasz im w kwestii wykonywania tych wszystkich zadań, to poczują się oni współodpowiedzialni za efekt. Będą wiedzieli, że gdy dajesz im ważne zadanie, to dlatego, że wiesz, że sobie poradzą.

To w nich samych zrodzi się potrzeba tego, aby wykonać swoje zadanie naprawdę dobrze. Dzięki temu nie będziesz miał potrzeby, aby cały czas ich kontrolować.

To nie znaczy, że masz zrobić wolną amerykankę w swojej firmie. Możesz wprowadzić konkretne procedury wykonywania zadań we właściwy sposób i pytać ludzi o ich plan zadań na dany dzień, a później weryfikować, czy się wywiązali z tego, co mówili.

A jeśli uważasz, że ktoś robi coś za wolno, to być może brakuje mu umiejętności, a może przyczyna leży gdzieś indziej.

Porozmawiaj z nim o tym na spokojnie. I zapytaj, czym to jest spowodowane.


Istotność – czyli dlaczego nie chciało mi się pisać dla Ciebie tego artykułu

Być może przypominasz sobie moment, w którym miałeś coś zrobić, ale… Nie bardzo wiedziałeś po co. Ja przez chwilę zastanawiałem się, czy jest sens pisać ten artykuł. Czemu tak pomyślałem?

Motywacja to taki oklepany temat, ludzie pewnie już nim rzygają. Przyłapałem się na tym, że nie miałem motywacji do napisania tego artykułu dlatego, że przez chwilę myślałem, że to po prostu nie jest ważne. Ale zaraz popatrzyłem na to z drugiej strony…

W Internecie znajdziesz mnóstwo porad, technik motywacyjnych, sztuczek i trików, które pomogą Ci zmotywować do czegoś ludzi wokół siebie, a może nawet i samego siebie. Wszystko super, tylko większość tych metod nie działa za dobrze!

Dzieje się tak dlatego, że opierają się na bardzo płytkiej formie motywacji! Sam pewnie widziałeś, że to często książkowe frazesy powtarzane w kółko, a ich zastosowanie nijak ma się do prawdziwego życia.

Zazwyczaj polega na jakichś zadaniach, które grają w berka z twoim zniechęconym umysłem. Motywują go na chwilę lub nakręcają na cel jak małpę na banana. I dlatego jednego dnia Ci się chce, a następnego – znowu to samo…

Jednak człowiek to nie małpka w cyrku. Dlatego łatwo jest doprowadzić do sytuacji, gdy skupiasz się za bardzo na wynikach i przestajesz patrzeć na ludzi jak na ludzi – mam na myśli rozumieć ich dylematy i wzbudzać w nich prawdziwą, głęboką motywację.

teoria autodeterminacji deciego i ryana

Wiesz, co sprawdzi się w dłuższej perspektywie czasu? Metoda, która uwzględnia potrzeby człowieka i to, co jest dla niego ważne.

Powiedzmy sobie szczerze – różne cele może mieć przedsiębiorca i pracownik. Sęk w tym, aby znaleźć w tym pole wspólne. Aby to zrobić, zadaj sobie pytania:

  • czy moi pracownicy w pracy mogą realizować swoje osobiste cele?
  • czy pokazuje im, dlaczego to, co robią, jest ważne również dla nich?
  • czy w ogóle wiem, co jest ważne dla osób, z którymi pracuję?
  • czy rozmawiam z nimi o ich celach/motywacjach/satysfakcji?



Wiedząc, że nie każdy to robi, stwierdziłem, że napisanie o teorii Deciego i Ryana jest bardzo ważne.

Dlatego, że jest szansa, że po przeczytaniu tego artykułu zastanowisz się przez chwilę nad tym, w jaki sposób TY motywujesz ludzi.

Jeśli wyciągniesz odpowiednie wnioski i zastosujesz je w praktyce, będziesz lepszym przedsiębiorcą – zyskasz szacunek, zaufanie i oddanie swoich pracowników.

Przeczytaj więcej o byciu przedsiębiorcą i roli dobrej strategii w rozwoju Twojego biznesu.

Stań z boku i popatrz. Zastanów się, czy Twoje metody motywacji są skuteczne.

Jeśli już udało Ci się rozpalić w ludziach jakąś iskrę motywacji, to wspaniale. Ale teraz rozpal w nich płomień. Pokaż, że jesteś liderem, którego warto naśladować i który w pierwszej kolejności jest człowiekiem.

Tym sposobem zbudujesz więź ze swoim zespołem, zyskasz szacunek oraz pomożesz sobie i innym stać się lepszymi w tym, co robicie. A to przełoży się na zajebiste relacje i wyniki.

Pamiętaj – 3 najważniejsze czynniki, które składają się na motywacje to: Kompetencje, Autonomia i Istotność.

    1. Poświęć dzisiaj czas na to, aby poważnie zastanowić się, w jakim stopniu każdą z tych sfer uwzględniasz, gdy starasz się motywować innych.
    2. Zrób listę konkretnych pomysłów, które zwiększą morale zespołu i wprowadź je w życie.
    3. I bardzo ważne… Inwestuj w pracowników, aby mieli coraz większe kompetencje!

Moim zdaniem są dwie formy motywacji. Pierwsza zazwyczaj polega na jakichś zadaniach, które grają w berka z twoim zniechęconym umysłem. Druga motywacja jest stała i długofalowa. Stosują ją najwięksi liderzy tacy jak: Bill Gates, Warren Buffett czy Mark Zuckerberg.

Tej drugiej poświęciłem cały kurs, o którym możesz dowiedzieć się więcej, klikając tutaj.

Miłego dnia,
Dawid

PS. Jak Ty motywujesz innych ludzi? Co Twoim zdaniem jest ważne? Jakie są Twoje metody? Działają?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Przeczytaj poprzedni wpis:
strategia w biznesie
Jaka jest Twoja strategia w biznesie? Mały kopniak w dupę od Dawida

Panuje powszechne przekonanie, że Polacy są świetnymi ekspertami, ale nie są zbyt dobrymi przedsiębiorcami. To potwierdza się w moich obserwacjach....

Zamknij