facebook_pixel
cytaty z filmów o życiu
7 inspirujących cytatów z filmów o życiu i determinacji
18 sierpnia 2017

Copywriting w praktyce: 10 żelaznych zasad dobrego pisania treści

copywriting: 10 żelaznych zasad dobrego pisania treści

Chcesz pisać teksty, które inni będą chcieli czytać? Jeśli tak, to dobrze trafiłeś. W tym artykule dam Ci 10 potężnych i praktycznych wskazówek, jak pisać po prostu dobrze. Miej świadomość, że to wiedza na wagę złota, dlatego przeczytaj wszystko uważnie od początku do końca, zrób notatki i od razu zastanów się, jak wcielisz te rady w życie. Kiedy zastosujesz tę wiedzę w praktyce, wyróżnisz się błyskawicznie na tle całej masy beznamiętnych artykułów pisanych “na czuja” i bez przemyślenia. Sam ze swojego doświadczenia wiesz, że większość tekstów się przewija, a nie czyta. Jeśli nie chcesz, żeby taki smutny los spotkał Twoje teksty, to ten artykuł, to lektura obowiązkowa.

*Ta wiedza jest dla Ciebie szczególnie istotna, jeśli prowadzisz bloga (lub fanpage), a pisanie sprawia Ci niemały kłopot.


Szok! Copywriterzy w Polsce nienawidzą Dawida Bagińskiego. Oto dlaczego…

Jeśli jesteś amatorem, to trzymasz się zasad. Kiedy jesteś wirtuozem, to wiesz kiedy zasady łamać po to, żeby z tekstu stworzyć coś wspaniałego. Jeśli trzymasz się zasad, jesteś tylko dobry. Jeśli nie rozumiesz zasad i nie umiesz ich stosować, to jesteś amatorem.

Ja łamię zasady, dlatego „dobrzy” copywriterzy mnie nienawidzą. A oto, co Ci radzę:


1. PISZ DO CZŁOWIEKA, A NIE DO STATYSTYK

Masz czasami tak, że nie wiesz co pisać? Doskonale o tym wiem. Człowiek nie wie o czym pisać, jeśli nie wie do kogo pisze. Logiczne? W takim razie, do kogo Ty piszesz? Tutaj wielu odpowie: do wszystkich. Ale czy naprawdę prowadzisz bloga dla wszystkich? Wiesz jak to się mówi… Jak coś jest do wszystkiego, to jest… do dupy. Musisz pisać do kogoś. Jeśli piszesz i nie wiesz do kogo piszesz, to Twój tekst trafi właśnie do nikogo.

Spróbuj wyobrazić sobie, że piszesz do konkretnej osoby. Daj tej osobie imię. Zanim zaczniesz pisać, opisz tę osobę. Niech stanie się pełnowymiarowa. Opisz jej życie. Opisz jak wygląda jej codzienność. Co robi, gdy wstaje? Gdzie pracuje? Jak wygląda? Czym jeździ do pracy? Ile zarabia? Czym się interesuje? Jakie ma w życiu problemy? Jakie ma w życiu marzenia?


2. PISZ PROBLEMAMI I MARZENIAMI LUDZI

Zobacz, w jaki sposób przeglądasz facebooka. Czy czytasz i analizujesz każdy wpis po kolei? Nie. Scrollujesz palcem po ekranie. Tutaj rzucisz okiem, tam rzucisz okiem. Długie artykuły też scrollujemy. Dlaczego? Bo 95% treści nas nie obchodzi. A kiedy nas coś obchodzi? Krótka lekcja psychologii – obchodzi nas to, co dotyczy nas samych.

Większość ludzi pisze o swoich zajebistościach, o swoich produktach, dodaje zdjęcia swoich mięśni… A później dziwią się, że nikt nie reaguje. To po co to robić? Ludzi interesuje to, co dotyczy ich życia. Jesteśmy egoistami. I to jest okej.

Zaczniesz pisać o problemach i rozwiązaniach tych problemów, to się ludzie zainteresują. Proste? To zacznij to robić. Wypisz listę problemów i marzeń ludzi, do których piszesz, a potem twórz teksty. Ty masz problem, bo nie wiesz jak pisać i Ja Ci daję odpowiedzi. Skoro czytasz, to znaczy, że działa.


3. OPISUJ RZECZYWISTOŚĆ, KTÓREJ DOŚWIADCZAJĄ LUDZIE

Masz czasami tak, że chciałbyś coś bardzo napisać, ale kiedy włączasz Worda albo bierzesz kartkę papieru, to masz pustkę w głowie? Im dłużej próbujesz coś wymyślić, tym trudniej Ci to idzie? Czujesz się zblokowany, aż w końcu dochodzisz do wniosku, że nie potrafisz pisać?

Zakładam z dużym prawdopodobieństwem, że utożsamiłeś się z tą sytuacją. Skąd to wiem? Jeden – bo to odwieczny problem wielu pisarzy. Dwa – bo rozumiem lepiej problemy ludzi, do których pisze, niż oni sami je rozumieją. Żeby te problemy poznać często wchodzę na profile moich fanów na Fanpage. Dlaczego mi tak zależy?

Bo kiedy piszę do Ciebie opisując Twój konkretny problem, którego doświadczasz, myślisz sobie: “Ooo, właśnie ja tak mam”, “Ten gość pisze coś, co mnie dotyczy. Posłucham go”. Robię to, bo chcę budować z Tobą relację. A relacje buduje się wtedy, kiedy daje się drugiemu człowiekowi wartość.

Wartością dla Ciebie, może być rozwiązanie Twojego problemu. Kolejna lekcja psychologii – reguła wzajemności. Skoro ja piszę o sytuacji, którą Ty dobrze znasz, to automatycznie Twoja sympatia do mnie rośnie, bo wydaje Ci się podobny do Ciebie. Czy to manipulacja? Skądże. Mogę napisać Ci, że doskonale rozumiem to, czego doświadczasz, przez co nabierzesz przekonania, że warto mi ufać.

I to nie jest manipulacja – taka jest prawda. Mogę napisać, że Ja też miałem podobny problem, dlatego wiem jak to jest i doskonale Cię rozumiem. Bo to też prawda. Mogę napisać, że chociaż pisanie sprawiało mi kiedyś mały kłopot, to teraz znalazłem rozwiązanie… napiszę to, żeby Cię zainteresować. Ale to wszystko jest prawda. Z drugiej strony mógłbym tego wszystkiego nie pisać i nie zdobyłbym Twojej uwagi.


4. NAPISZ DLA KOGO TO, CO PISZESZ JEST PRZYDATNE

Możesz upierać się, że piszesz do wszystkich, ale to nie działa. A jeśli myślisz, że działa, ale nie masz efektów i mimo tego wciąż to robisz, to zachowujesz się głupio. Nie szkoda Ci czasu na pisanie tekstów, których nikt nie przeczyta? Napisanie dobrego artykułu, to przeważnie kilka godzin pisania. Niekiedy artykuł musi się “odleżeć” jeden dzień, żeby następnego nanieść poprawki. Chcesz cennej rady?

Oto jedna z nich: kiedy piszesz artykuł, podkreślaj dla kogo on jest szczególnie ważny. Warto to zrobić już we wstępie i napisać: “Ta wiedza jest szczególnie istotna dla osób, które… na przykład: chcą stać się lepszymi pisarzami, poradzić sobie z uczuciem zblokowania i pozyskać nowych zaangażowanych fanów na artykuły”. Żeby to zrobić, najpierw musisz wiedzieć, kim jest osoba, która wejdzie, by przeczytać Twój artykuł. Ale to już wiesz, bo odpowiedziałeś na wszystkie pytania z punktu pierwszego (doskonale wiem, że tego nie zrobiłeś i prawdopodobnie nie zrobisz – tak, rzucam Ci małe wyzwanie).


5. PISZ JĘZYKIEM KORZYŚCI

Dostaję dziesiątki maili z różnymi propozycjami każdego dnia. Przyjedź tu. Zrób szkolenie tam. Blabla. Zadziwia mnie to, jak często ludzie piszą, że coś ode mnie chcą, a nie oferują nic w zamian. Nie widzę w ich propozycjach wartości dla siebie. Nie widzę argumentu emocjonalnego, logicznego, czy ekonomicznego. Ludzie nawet się nie starają. Nie można oczekiwać, że druga osoba zgodzi się na propozycje, jeśli tak naprawdę propozycja jest bez wartości dla drugiej osoby.

Taka jest większość tekstów, które czytasz. Na butelce soku można napisać: “Sok z witaminą C“. A można napisać: “Naturalny sok z witaminą C, bez cukru, bez konserwantów. Dodaje energii i poprawia nastrój. Zalecany dla osób, które prowadzą aktywny tryb życia“. Który byś wybrał?

Ktoś powie, że to dorabianie ideologii do produktu. Niekiedy tak jest. Ale jeśli korzyści są zgodne z prawdą, to trzeba te korzyści punktować – w artykułach szczególnie. Po co druga osoba miałaby chcieć przeczytać Twój tekst? Ludzie kupują (i robią wszystko), kiedy mają powód. Kiedy widzą, gdzie, kiedy i w czym im się to przyda. Ja na początku dałem Ci korzyść – napisałem, że zastosowanie wiedzy z tego artykułu da Ci na starcie przewagę nad innymi blogerami. To jest święta prawda!

Jeśli chcesz poznać więcej technik, ich zastosowanie w praktyce, stać się lepszym pisarzem i znacząco poprawić swoje umiejętności, to zapisz się na 10-godzinny warsztat: Jak zaistnieć i zarabiać na Facebook. Oprócz metodologii pisania, przeanalizujemy każdy element, który decyduje o sukcesie na Fanpage. Jeśli chcesz wiedzieć więcej, zajrzyj do agendy.


6. EDUKUJ LUDZI

Większość ludzi widząc lekarza w fartuchu, nie podważy jego decyzji. To przez autorytet. Kiedy zaczynasz edukować ludzi, zdobywasz autorytet. Kiedy zaczynasz karierę bokserską nie masz szacunku – musisz udowodnić, że masz mocną szczękę. Dopiero po kilku dobrych występach, ludzie chociaż wcześniej się śmiali, teraz zaczynają doceniać.

Kiedy prowadzisz bloga, czy Fanpage, również musisz zbudować szacunek. A szacunek budujesz edukując ludzi. Nie na skupianiu się na swoich zajebistościach. Sam zobacz.

Zawsze jakoś łatwiej zrozumieć pewne prawidłowości, kiedy odnosimy je do swojego życia (ludzi interesuje to, co ich dotyczy). Zakładając, że masz dwóch stomatologów, względnie w podobnej lokalizacji, to Twoja pierwsza wizyta, więc nic o żadnym z nich nie wiesz. W Twojej głowie nie różni ich nic, poza jednym.

Wchodzisz na Fanpage pierwszego – martwy od 3 miesięcy. Wchodzisz na Fanpage drugiego – widzisz praktyczne porady. Widzisz, że ludzie są aktywni i chętnie się udzielają. Do którego byś poszedł? Dawaj ludziom wartościowe treści, a też zapracujesz na ich szacunek. To logiczne, że przyjdą do Ciebie. Kiedy moi fani myślą: “marketing” – myślą “Dawid Bagiński”.


7. NIE ODKRYWAJ WSZYSTKICH KART

Czy to w porządku, że nie napiszę Ci wszystkich strategii, z których korzystam? Wielu ludzi oczekuje, że ktoś im coś da za darmo. Wkurzają się, że przedsiębiorca swoje najlepsze rady zachowuje tylko dla osób, które są w stanie mu za tę wiedzę zapłacić. I tak, jak wielu się boi otwarcie przyznać do tego, że coś sprzedaje, próbując robić to jakoś mimochodem (po cichutku tak, by nikt nie zauważył), tak Ja sprzedaję z przytupem.

Ty, gdy piszesz, też przecież nie odkryjesz wszystkich strategii, których uczyłeś się latami (jeśli np. jest to w zakresie produktów, czy usług, które sprzedajesz). Ja się dzielę darmową wiedzą, ale swoje marketingowe techniki zachowuję tylko dla ludzi, którzy przyjeżdżają na moje szkolenia. Czy oni są zadowoleni? Spójrz na opinie na Facebooku i masz odpowiedź.

Jeśli zaś Ty prowadzisz swój Fanpage i chcesz to robić naprawdę dobrze, to przyjedź na warsztat. A jeśli szkoda Ci 170 zł, to nie przyjeżdżaj. Dla mnie to jest okej, bo nie robisz tego dla mnie. Tak, czy inaczej ten artykuł to tylko przedsmak tego, czego mógłbyś się nauczyć, gdybyś przyjechał na warsztat.


8. DODAJ STATYSTYKI, ŻEBY UWIARYGODNIĆ TEKST

Zacznij patrzeć na teksty, jak na zestaw elementów, które wywołują dany efekt. Twoje słowa to przyciski. Każde zdanie spełnia inną funkcję. Kiedy dodajesz wiarygodne dane potwierdzające Twoje tezy, budujesz wiarygodność swojej wypowiedzi. Kolejna lekcja psychologii. Błąd poznawczy w myśleniu. Wystarczy powiedzieć: “Amerykańscy naukowcy udowodnili, że…”, żeby większość ludzi wyłączyła krytyczne myślenie i przestała analizować.

Pamiętasz ostatnią nagonkę na olej kokosowy? Główny argument – olej kokosowy to tłuszcz nasycony, więc musi być szkodliwy. Wniosek oparty na fałszywej przesłance (że tłuszcze nasycone są szkodliwe). Ale plotka idzie w świat. W końcu to Amerykańskie Stowarzyszenie czegoś tam… tak powiedziało. Więc już nie trzeba myśleć. Tak przy okazji… to plotka to ogromna siła marketingowa. Komuś musiało bardzo zależeć, żeby powstała.

Jedno jest pewne – dane uwiarygadniają to, o czym piszesz. Ale mając świadomość tego, że ludzie – nieważne na jakie badanie się powołasz – prawdopodobnie Ci uwierzą, masz wybór. Moim zdaniem powinieneś zawsze powoływać się na rzetelne źródła informacji. Ludzie, którzy myślą – analizują.


9. PISANIE NIE MOŻE BYĆ MĘKĄ

Ja nie analizuję po tysiąc razy tego, co piszę. Wiadomo, że tekst musi być merytoryczny, ale ja często nawet nie zwracam uwagi na literówki. Nie z braku szacunku do czytelnika. Ale z szacunku do mojego czasu. I wiesz co? Przez to, że się tak nie spinam pisaniem, to piszę.

Problem większości osób, które tworzą teksty jest taki, że się spinają. Przychodzą wątpliwości. Myśli typu: “Ja się do tego nie nadaję“. Bzdura.

Mogłeś nauczyć się jeździć na rowerze, to możesz nauczyć się też pisać. Tutaj masz techniki, ale pamiętaj, że Twoje teksty, to również odzwierciedlenie tego, kim jesteś. Jeśli jesteś zbyt poważny, będziesz miał obawy przed pisaniem swobodnie. Pomyślisz, że “nie wypada“. Czasem tak jest, a czasem nie. Zależy, jaki efekt ma wywołać tekst. Zależy, w jaki sposób odbiorą go osoby, do których piszę. Ja wiem, że Ty się nie obrazisz za to, że piszę swobodnie i nie nazywam Cię “Państwem“. A może się mylę?  (daj znać w komentarzu, czy przeszkadza Ci mój swobodny styl pisania?).


10. UŻYWAJ PROSTYCH SŁÓW

Choćbyś nie wiem, jak specjalistyczny tekst pisał, zawsze upraszczaj. Jeśli się nie da – trudno. Jeśli się da – to rób to! Używaj prostych słów. Słów, które zrozumie 12-letnie dziecko. Einstein powiedział:

Jeżeli nie potrafisz czegoś wytłumaczyć w prosty sposób, to tak naprawdę tego nie rozumiesz.

Pisz zrozumiale, bo piszesz do ludzi. Jak sam chciałbyś, żeby napisany był tekst? Kiedy używasz trudnych słów, człowiek traci uwagę. Wielu pisarzy w pewnym momencie swojego życia dochodzi do wniosku, że pewnych rzeczy trzeba się nie tyle nauczyć, co oduczyć… Zacząć robić to, co naturalne i ludzkie, a nie sztuczne.

Nic dziwnego, jeśli przez 12 (+5 jeśli studia) lat edukacji uczymy się encyklopedycznych formułek. Myślisz, że to normalne. Ale tak nie jest. Czytanie formułek to męka. To nie działa. Pisz prosto, bo piszesz do człowieka.


Podsumowanie

I tym prostym, w ogóle nie zaskakującym wnioskiem kończę ten artykuł – pisz do ludzi. Dziękuję.

Po więcej zapraszam na 10-godzinny warsztat: Jak zaistnieć i zarabiać na Facebook. Pisaniu poświęcony jest cały moduł. A jeśli prowadzisz Fanpage na Facebooku, to poznasz inne elementy, które decydują o sukcesie na Fanpage.

Zasługujesz na więcej,
Dawid Bagiński

6 Komentarze

  1. Sławomir z Poznania napisał(a):

    Inspirujący artykuł skłaniający do refleksji nad tym do kogo należy pisać to, co chcemy napisać:-)

  2. Łukasz Kusak napisał(a):

    Brawo. Świetny artykuł. Mądre słowa.
    Nie dalej jak tydzień temu rozmawiałem z doktoryzującym się autorem książek o logistyce o wadze prostych zdań. Amerykanie to potrafią.
    Polskim autorom przychodzi to z trudem. Niestety.

    • Dawid napisał(a):

      Tak, zgadzam się. Wiele książek nie jest pisana do ludzi. Wiem o tym, dlatego na moim blogu nigdy nie znajdziecie tekstów, w których niewiadomo o co chodzi, bo autor użył słów, które zna tylko on i nikt więcej. Dziękuję za komentarz i zachęcam do czytania również innych! Pozdrawiam

  3. Ola napisał(a):

    Świetny artykuł, bardzo mi pomógł!! Oby więcej takich 🙂

    • Dawid napisał(a):

      Widząc Wasze komentarze przekonujecie mnie, że warto pisać więcej merytorycznych artykułów! Dziękuję i zachęcam do udostępniania! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *